Ubiegły rok nie przyniósł zmian w taborze tramwajowym częstochowskiego MPK. Zakupy nie są planowane także w 2026 r. Przewoźnik chciałby jednak pozyskać fabrycznie nowe pojazdy w nieco dłuższym horyzoncie czasowym.
Pod koniec 2024 r. Częstochowa ogłosiła
przetarg na dostawę trzech fabrycznie nowych wagonów tramwajowych. Miasto chciało sfinansować zakup z Krajowego Planu Odbudowy, pojazdy miały pojawić się więc na trasach najpóźniej w połowie tego roku. Ostatecznie jednak w postępowaniu
oferty nie złożył żaden producent, a miasto nie otrzymało oczekiwanego wsparcia zewnętrznego.
Większość wagonów to Twisty z 2012 i 2020 r.
Niespełna dwa lata później tamtejszy przewoźnik powraca jednak do koncepcji odnowienia swojej floty. – W planie jest zakup trzech wagonów zbliżonych parametrami do obecnie eksploatowanych pojazdów Pesa Twist – mówi Dariusz Gawron, kierownik Oddziału Napraw Taboru Tramwajowego MPK w Częstochowie. Na razie nie znamy natomiast ani zakładanego sposobu finansowania inwestycji, ani możliwego terminu jej realizacji.
Wspomniane Twisty stanowią aktualnie trzon taboru miejskiego operatora. Eksploatuje on łącznie 17 egzemplarzy tego typu. – Siedem z nich pochodzi z dostawy w 2012 r., a dziesięć
z dostawy w 2020 r. – wylicza nasz rozmówca.
105Na nadal w ruchu liniowym
MPK eksploatuje wciąż także 14 sztuk wysokopodłogowych 105Na. – Poza tym mamy trzy wagony zabytkowe, które wyjeżdżają na trasę okazjonalnie. Są to jeden wagon typu 102N, jeden wagon 4N (silnikowy) i jeden wagon 4ND (doczepa) – podsumowuje przedstawiciel spółki.
Od 2020 r. stan taboru tramwajowego operatora nie uległ zmianie. W ubiegłym roku nie prowadzono też modernizacji eksploatowanych już pojazdów. – Na rok 2026 nie są planowane zakupy – poinformował nas Dariusz Gawron.